Jestem dziewczyną. Lubię kwiaty, pachnące świece, i rozkoszowanie się okazjonalną podróżą na zakupy.

Jako dziecko uczono mnie, że są to normalne rytuały - takie, które są akceptowalne i od czasu do czasu zachęcane. Wychowywałam się oglądając słynne gwiazdy filmowe, jak Ginger Rogers galopująco zrzucana z parkietu przez nieodwołalnie uroczego Freda Astaire'a, czy Marilyn Monroe zakochująca się w zgrabnym, przebranym saksofoniście, Tonym Curtisie, w Some Like It Hot.

To byli moi bohaterowie, moje aspiracje. Chciałam kierować ludźmi takimi jak Marlene Dietrich i uwodzić ludzi takich jak Liz Taylor. Ale pomimo tych silnych emblematów kobiecej siły i ducha, jedna rzecz pozostała zamaskowana. Nauczono mnie, jak się zakochać i mieć dzieci, ale nigdy nie nauczono mnie, jak obejmować swoje ciało. Nigdy nie zachęcano mnie do tego, by być intymną i dążyć do własnych doświadczeń seksualnych. Jako kobiety uczono nas, by być delikatnymi i skromnymi, a są to cechy, które nigdy ze mną nie rezonowały.

Pozostaje pytanie: Dlaczego film i telewizja ciągle nie rozpoznają kobiecej seksualności?

Z czasem seksualność stała się scentralizowaną koncepcją we współczesnym filmie. Od filmu "Coming-of-age Dazed and Confused" (1993) do bardziej kobiecych filmów celowych, jak "Clueless" (1995), widzimy stały temat dobra i zła. Dziewczyna, która czeka, jest tą, za którą się wychodzi za mąż, ta, która nie jest postacią, która jest zaniedbana na uboczu.

Mężczyźni - a dokładniej mówiąc, nastoletni chłopcy - w filmie zawsze mogli działać na każdy swój impuls bez obawy przed osądem i wstydem. W rzeczywistości, klepaliśmy ich potem po plecach. Nagradzamy ich i chwalimy za ich podboje. Dlaczego nie uznajemy tej luki w naszych próbach równości kobiet?

Od teatru po ukochaną kanapę, film jest portalem, który pozwala nam poczuć nostalgię, strach, ból, miłość i wiele innych rzeczy. Na przestrzeni dziejów kobiety walczyły o swoją równość i walka ta jeszcze się nie skończyła. Ale moje pokolenie nie cierpi w ten sam sposób. Nie walczymy o promowanie równouprawnienia kobiet w umowach i prawach własności.

Więc, co możemy zrobić, aby utrzymać to dziedzictwo przy życiu? Film to jeden krok. Choć wydaje się to trywialne, telewizja i film, jako część komunikacji, są podstawą każdej zmiany społecznej.

Zbyt często przyzwyczajam się do mizoginistycznych poglądów, które mnie warunkują. Nazywam siebie feministką, ale dlaczego wciąż dążę do osiągnięcia norm i oczekiwań, które zostały wygenerowane dla płci?

Jako dzieci, mówi się nam, że niebieski jest dla chłopców, a różowy dla dziewczynek. Ale dlaczego? Te pojęcia kobiecości i męskości są sfabrykowane. Przez lata zabawki dla chłopców były ucieleśnieniem odwagi, superbohaterów ratujących dzień, podczas gdy zabawki dla dziewczynek sprzedawały piękno i księżniczki. Dopiero teraz w przemyśle zabawkarskim obserwujemy łączenie się obu płci - ale i tak w takich miejscach jak McDonald's wydzielono sekcje, które wyraźnie pokazują seksizm promowany w młodości.

Wiem tylko, że chcę być w stanie odnosić się do dziewczyn, które widzę w filmach. Chcę móc doświadczać życia bez obawy o etykietę czy kategoryzację. Myślę, że nadszedł czas, abyśmy zakopali nasze bezpieczne tradycje. Bezpieczeństwo jest środkiem ograniczającym, a w tym przypadku wstrzymującym długi dyskurs socjologiczny, który uznaje kobiecą seksualność za niedopuszczalną. Nie jestem grzeczną dziewczynką i na pewno nie jestem dziwką - jestem sobą. Występujemy w różnych kształtach i rozmiarach, mamy zróżnicowany wybór rasy, orientacji seksualnej i religii. Jesteśmy kobietami, i powinniśmy być widoczne.

 

Wasze komentarze (0)

Masz coś do powiedzenia? Napisz!